Greta Minde





Sąd Ostateczny nie jest zabawą i nie rozumiem naszych rajców, a w każdym razie zacnego Petera Guntza. Jest przecież tak pobożny... To są poganie i Turcy. Widziałaś tę kobietę?
I tę jej długą czarną zasłonę na głowie?
— Ja jednak pójdę — roześmiała się Emrentz.
Kobiety się rozstały, a Truda, niezadowolona z rozmowy i udaremnienia jej planów, wróciła do domu Mindów w jeszcze gorszym humorze.
ROZDZIAŁ 3
SĄD OSTATECZNY I CO SIĘ PÓŹNIEJ STAŁO
Dzień przeminął w zwykłym dla domu Mindów spokoju; tylko indor gulgotał na grzędzie, a ze stajni słychać było parskanie
konia, pięknego zwierzęcia rasy flandryjskiej, którego stary Minde przywiózł z Holandii z okazji swego drugiego małżeństwa.
Było to piętnaście lat temu, teraz koń zestarzał się tak samo jak jego pan. Wszakże było mu lepiej niż właścicielowi.
Greta prosiła, by pozwolono jej obejrzeć przedstawienie marionetek w ratuszu, i mimo sprzeciwów Trudy uzyskała zezwolenie od swego ojca, starego Minde, gdy ten dowiedział się, że
również Emrentz, Valtin, a nawet stary Zernitz wybierają się na widowisko.
Na długo przed siódmą zabrano więc Gretkę i razem, całą gromadą, niczym jedna rodzina, wszyscy poszli ku ratuszowi.
Na wiodących do ratusza stopniach pełno już było ciekawskich oraz tych, którzy zajęli sobie miejsca w środku, ale wyszli, by możliwie jak najdłużej cieszyć się świeżym
powietrzem. Bowiem w nisko sklepionej sali było duszno i nie docierało tu żadne światło poza wpadającą z korytarza i schodów smugą.
Dzięki pomocy starego woźnego zatrzymano dla nich kilka środkowych miejsc w drugim rzędzie, na których wygodnie się rozsiedli, najpierw Zernitz i Emrentz, potem Valtin i Greta.
W takim też siedzieli porządku.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: