Greta Minde






Ale czy to było złudzenie, czy też muzyka właśnie teraz przestała grać, w każdym razie próżno wytężali słuch, by uchwycić choć jeden dźwięk.
Nawet przykładanie ucha do ziemi nic nie pomagało.
— Wiesz co, Greto — powiedział Valtin — wejdę na drzewo.
O, tam jest takie wysokie, z góry będę miał dobry widok, to nie może być dalej niż tysiąc kroków stąd.
I wdrapał się do góry, wspinał się z gałęzi na gałąź, a Greta stała na dole i poczucie osamotnienia przyprawiało ją o drżenie. Tymczasem chłopiec był już na samej górze.
— Czy coś tam widzisz? — krzyknęła ku niemu.
— Nie, wokoło są wysokie drzewa.
Ale zaczekaj, słońce pokaże nam drogę; tam, gdzie zachodzi, jest zachód, a miasto leży na południu. Tyle to wiem z całą pewnością. A więc tam musimy iść.
I już był na dole, przy niespokojnie oczekującej go Grecie.
— Moja słodka Greto — powiedział — ależ nie bój się.
Objął ją i serdecznie pocałował.
A ona pozwoliła, nie broniąc się jak wtedy pod wiśnią; mimo strachu ogarnęło ją uczucie bezmiernego szczęścia i powiedziała:
— Nie chcę już płakać, Valtin.
Jesteś taki dobry. A jak ktoś jest dobry, to pokazują mu się znaki i cuda.
Wiesz, jestem całkiem pewna, że jeśli będziemy prosić Boga o pomoc, to On nam pomoże i wyprowadzi z tego lasu z powrotem do domu. Tak jak Lorenzę dziewicę.
Przecież jesteśmy w Lesie Lorenzy.
— Tak, Greto, jesteśmy w Lesie Lorenzy.
Ale gdyby przyszedł jeleń i naprawdę chciał dla nas dobrze, wówczas myślę, że wyniósłby nas w jakieś inne miejsce, nie do domu. Bo my, Greto, właściwie go nie mamy.
Ani ty, ani ja. Emrentz jest dobra, o wiele lepsza niż Truda, i codziennie dziękuję za to Bogu; ale choć nie jest mi z nią źle, to nie jest i dobrze.
Stroi się dla siebie i ojca, to wszystko.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: