Greta Minde





Nie, Greto, nie do miasta, i nie do domu, lepiej już gdzieś daleko stąd, do pięknej doliny otoczonej górami, gdzie w górze jest biało od śniegu, a na dole kolorowo od kwiatów...
— Gdzie to jest?
— Nie wiem. Ale kiedyś czytałem o tym w starej książce, i zrobiło mi się tak ciepło na sercu.
To jest gdzieś między wysokimi skałami, gdzie burze przechodzą górą i nigdy nie trafiają na dół; słońce świeci, przesuwają się chmury, nie ma wojen i chorób; a ludzie,
którzy tam żyją, kochają się, starzeją i umierają bez bólu.
— To piękne — powiedziała Greta. — A teraz chodź, zobaczymy, gdzie jest ta dolina.
Oboje się roześmieli i znów żwawo ruszyli naprzód, gdyż opis doliny dodał Grecie ducha, odwagi i siły.
Jeszcze kawałek drogi i przerzedziło się, a poprzez drzewa coś mrocznie zaczęło prześwitywać. Zamiast na polanę wyszli na brzeg rzeki, tuż przed nimi połyskiwał szeroki nurt.
— Muszę zobaczyć, dokąd ona płynie — powiedział Valtin i rzucił gałąź. — Teraz wiem, tam musimy iść. — I poszedł z nią w górę rzeki.
Zabłysły gwiazdy, które odbijały się w wodzie, niebawem usłyszeli dźwięk dzwonu i zobaczyli ciemne kontury szczytu wieży Świętego Stefana.
Była dziewiąta albo jeszcze później, gdy dotarli do domu Mindów.
Valtin wszedł z nią do pokoju na parterze, w którym o tej porze jeszcze siedziała Truda i Gerdt, i powiedział:
— Przyprowadziłem Gretę. Zbłądziliśmy. Ale to ja jestem winien.
— I wyszedł, a Greta stropiona stała przy drzwiach.
— Zabłądziliście — odezwała się Truda, a głos jej drżał. — Tak, zabłądziliście. Myślę, żeście tego chcieli.
A nawet jeśli nie dlatego, żeście chcieli, to dlatego że nie znacie rygoru, posłuszeństwa i obyczajności. Mieliście iść do dzieci. Ale to się wam nie podobało.
Więc poszliście do lass. Pomówię o tym z Gigasem i twoim ojcem. Musi mnie wysłuchać.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: