Greta Minde





Ale to było jeszcze wtedy, zanim zacząłeś chodzić do Gigasa... Ach, Gigas! Teraz i ja mam tam pójść, bo przecież mam już prawie czternaście lat.
Truda już u niego była i wszystko z nim omówiła, moją naukę i konfirmację... Ale spójrz, macie jeszcze wiśnie na drzewie. A jakie czarne! Tak bym je chciała zerwać.
— To za wysoko; tam mogą dostać się tylko ptaki. Ale poczekaj, Gretko, ja dla ciebie po nie pójdę... jeśli...
— Jeśli?
— Jeśli zechcesz mnie pocałować.
A właściwie powinnaś. Jesteś mi to winna.
— Winna?
— Tak, od Sylwestra.
— Ach, to było dawno. Wtedy byłam jeszcze dzieckiem.
— Dawno, niedawno. Dług to dług.
— I pamiętaj, że jutro idę do Gigasa...
— To dopiero jutro.
Zanim zdążyła mu cokolwiek odpowiedzieć, wskoczył na drzewo i zręcznie wdrapał się na wierzchołek, który natychmiast zaczął się mocno chwiać.
— Na Boga, spadniesz!
— krzyknęła; on jednak ułamał gałązkę, na której wisiały dwie wiśnie. W mgnieniu oka stanął na najniższym konarze, a potem położył się na nim, mocno trzymając nogami.
— Zerwij teraz! — krzyknął wyciągając ku niej gałązkę. — Nie, nie tak. Ustami...
Stanęła na palcach, by uczynić, jak chciał.
W tym samym jednak momencie Valtin upuścił wiśnie, pochylił głowę i pocałował ją.
Tego było za wiele.
Przestraszona, próbowała go uderzyć i uciekła ku drabinie, stojącej niedaleko miejsca, gdzie rozmawiali wśród malin. Dopiero gdy się na nią wspięła, gniew jej ustąpił.
Odwróciła się i przyjaźnie pomachała ręką wciąż jeszcze zaskoczonemu chłopcu. Potem rozchyliła krzewy malin i lekko zeskoczyła do własnego ogrodu.
ROZDZIAŁ 2
TRUDA I EMRENTZ
W ogrodach panowała zupełna cisza, a jednak ich rozmowa została podsłuchana.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: