Greta Minde





Czekam już na to wiele dni i wiele lat. Ale chwila ta nie nadchodzi.
Trzeba ci wiedzieć, że mam już dziewięćdziesiąt pięć lat; urodziłam się i zostałam ochrzczona, zanim ten doktor z Wittenbergi udał się do Wormacji i stanął przed cesarzem
Karolem V. Tak, dziecko. Pamiętam różne czasy i nie były od naszych gorsze. Jutro o dziewiątej przyjdź ze swym zmarłym, będzie miał swój grób.Grób u nas.
I to w niezłym miejscu, nie pod chwastami, nie; pochowamy go pod gruszą albo, jeśli wolisz, pod krzakiem bzu. Słyszysz, możesz polegać na mnie i na niej.
Bo my obie dobrze się rozumiemy, prawda, Ilzo? Każemy bić w dzwony, by Roggenstroh usłyszał je w swej izbie i następnej niedzieli znów grzmiał przeciwko nam z kazalnicy.
Przeciwko nam i antychrystowi. On to lubi najbardziej, a my najchętniej tego słuchamy. A teraz oddal się, dziecino.
Nienawidzę pychy i wiem tylko jedno, że nasz Wszechmogący umarł za grzechy nas wszystkich, a nie za doczesną sprawiedliwość.
Po tych słowach Greta wyszła, a wilczur odprowadził ją aż do drzwi.
Gdy obie kobiety znów zostały same, przeorysza powiedziała:
— Nieszczęsne dziecko. Ona jest naznaczona.
— Ależ nie; ma tylko czarne oczy. Ja także mam czarne.
— Tak, Ilzo, ale twoje się śmieją, a jej płoną.
— Za dużo widzisz, matko przeoryszo.
— A ty za mało.
Stare oczy najlepiej widzą w ciemności. A najciemniejsza jest przyszłość.
Nadszedł ranek następnego dnia.
Jeszcze nie wybiła dziewiąta, gdy całe Arendsee usłyszało, że biją klasztorne dzwony. Usłyszał je również Roggenstroh i wprawiło go to w furię.
Czy jednak chciał, czy nie, od zajazdu ruszył dziwny kondukt, pogrzeb, jakiego miasto nigdy nie widziało.
Czterech komediantów niosło drabinę, na której stała trumna; za nimi szła Greta podtrzymywana przez Zenobię, która dziś nie miała na sobie purpury, a do swego spiczastego czepka
znów przymocowała długi, czarny welon ze złotymi gwiazdkami.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: