Greta Minde





Od czasu do czasu, gdy droga stawała się twardsza, gdy zarastał ją mech lub pokrywało igliwie, po którym furka mogła szybciej jechać, chłop przynaglał lejcami chude koniki do
szybszego biegu i wówczas słyszało się jego pokrzykiwania i dźwięk łańcucha.
— Dokąd chcesz jechać? — podjął wreszcie znowu rozmowę.
— Do Tangermünde.
— Tangermünde. O, wiem, wiem... To idzie już trzeci alibo też czwarty rok, jak tu był nasz elektor, dał pojeść i popić. I wszyscy byli na zamku. Tak, ja też tam byłem...
Greta kiwnęła głową, bo jakżeby mogła zapomnieć tamten dzień!
I tak sobie gawędzili, a jeszcze częściej milczeli, aż dojechali do miejsca, w którym droga rozwidlała się w dwóch kierunkach.
— Tu skręcam na prawo — powiedział chłop.
Greta zeszła więc z wozu i chciała mu dać
kilka miedziaków.
— Nie, nie, dziewucho, nie trzeba. A może jesteś już zamężna?
Zaczerwieniła się, ale nie zwrócił na to uwagi i skręcił na prawo, w polną drogę.
Greta miała jeszcze ze dwie godziny drogi przed sobą, a że odpoczęła jednak po trudach wędrówki, znów dziarsko ruszyła naprzód.
Nie było już tak gorąco; zerwał się wiatr, chłodząc powietrze i czoło Grety. Znów była pełna odwagi i zaczęła wyobrażać sobie swoją przyszłość.
Ale, o dziwo, wciąż zaczynała jakby od innego końca i im bardziej odchodziła w najdalszą przyszłość, tym wydawała się jej ona jaśniejsza i wyrazistsza.
Gdy jednak w końcu wróciła w myślach do bliskiego już momentu, w którym miała wejść do domu Gerdta i ugiąć przed nim kolana, lęk ogarnął jej serce i tylko z trudem zdołała
się opanować. Podniosła dziecko i ucałowała je. „Tak być musi — powiedziała — i będzie. Obiecałam i chcę tego dotrzymać. Chcę nauczyć się pokory.
Pragnę poprosić o miejsce przy jego ognisku, być jego służebną. Padnę przed nim na kolana. Ale — i głos jej zadrżał — kiedy już padnę przed nim, powinien mnie podnieść.
Biada jemu i mnie, jeśli zostawi mnie klęczącą".


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: