Greta Minde






Gdy dotarła na miejsce, przysiadła się do gości w zajeździe, porozmawiała z nimi i poprosiła o odrobinę mleka.
Gdy je dostała, szybko się pożegnała i weszła do izdebki na strychu, gdzie gospodyni wstawiła jej łóżko i kołyskę.
Śmiertelnie zmęczona przejściami tego dnia, rzuciła się na posłanie i zasnęła. Spała do północy, kiedy to dziecko zaczęło się niespokojnie ruszać.
Usłyszała je, wzięła na ręce, nakarmiła i znów ukołysała, po czym otworzyła okno wychodzące na przedmiejskie ogrody i rozległe rżyska.
Księżyc zaszedł, ale świeciły gwiazdy, niemal tak wspaniałe jak zimą. Spojrzała w górę na złoty korowód i wyciągnęła ku niemu obie ręce.
— Boże, zmiłuj się nade mną!
Uklękła i ucałowała dziecko. Oparła głowę na poduszce, prawą ręką objęła kołyskę i tak znalazła ją gospodyni, gdy o świcie weszła, by Gretę obudzić.
Sen ją wzmocnił i jeszcze raz promyk nadziei zaświtał w jej zamroczonej głowie. Wstąpiła w nią nawet nowa odwaga, w którą sama uwierzyła.
Przecież wszyscy rajcy ją znali, a stary Peter Guntz był przyjacielem ojca. A Gerdt? Przecież nie miał zwolenników i nikt go nie lubił.
Wiedziała o tym z dawnych, a przecież nie tak odległych czasów. I posiliła się, pobawiła z dzieckiem, przez chwilę zdawało się, jakby zapomniała, co ją tu sprowadziło.
Ale u Świętego Stefana biła jedenasta. Była to godzina, o której zbierali się rajcy, więc wyruszyła do miasta i szybkim krokiem, jak wczoraj, przeszła przez bramę i ulicę Długą.
Wokół ratusza było pełno ludzi. Przekupki zachwalały swój towar, aż Greta nie mogła od nich oderwać oczu.
Ach, jakże dawno nie oglądała tego widoku, jak dawno się nim nie cieszyła.
Teraz chodziła od kramu do kramu, tak że aż przeszła na drugą stronę, z tyłu ratusza, gdzie stało już tylko kilka jatek.
Nad nimi była na murze kamienna tablica, której dawniej tu nigdy nie widziała.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: